3 BIEGUN

W krainie templariuszy

Camino przemierza wiele wyjątkowych osób. I choć Marek Kamiński wędruje już prawie od 4 miesięcy, wciąż zdarza mu się spotkać pielgrzymów, które zapadają mu w pamięć. Tak wspomina wczorajsze spotkanie  na szlaku:

Po drodze do Carrion de los Condes spotkałem – Kerry, Amerykankę peruwiańskiego pochodzenia. To chyba najszczęśliwsza osoba na Camino  A wszystko zaczęło się od tego, że poczęstowała mnie czekoladą i tak wspólnie maszerowaliśmy aż do Carrion de los Condes.

Po tylu dniach wędrówki, kiedy przychodzi zmęczenie, dobrze jest spotkać osobę, która obdarza pozytywną energią! To, że mogliśmy dziś razem iść i rozmawiać jest dla mnie takim małym dowodem na istnienie Boga! Los zsyła nam małe prezenty… Na trasie nie ma masek, nikt nikogo i niczego nie udaje… Szkoda, że w normalnym życiu nie jest tak jak na Camino…

Wczoraj podróżnik nocował w wiosce Teradillos. Przed laty związani z tym miejscem byli templariusze. Legenda głosi, że ostatni z nich pochował tu kurę znoszącą złote jajka.

Dziś pielgrzym zmierza do Reliegos – kolejnego popularnego punktu na trasie Camino Frances. Miasto jest znane także dlatego, że tutaj w 1947 roku spadł meteoryt.

 

En la tierra de los caballeros templarios

Muchas personas excepcionales van por el Camino. Aunque Marek Kamiński viaja por casi cuatro meses, continuamente se encuentra con los peregrinos inolvidables. Así se acuerda del encuentro de ayer:


En el camino para Carrion de los Condes me encontró con Kerry, una americana de origen peruano. Probablemente era la persona más feliz en el camino. Todo esto empezó cuando ella me ofreció chocolate y luego andábamos juntos a Carrion de los Condes.

Después de tantos días de la marcha, cuando llega el cansancio, es bueno encontrarse con una persona que está llena de energía. Lo que hoy hemos podido andar juntos y hablar es para mi una prueba pequeña de la existencia de Dios. El destino nos da regalos pequeños… En el camino no hay máscaras, nadie finge nada… Qué pena que la vida normal no es similar al Camino…

Ayer el viajero hizo noche en el pueblo de Teradillos. En el pasado este lugar fue vinculado con los caballeros templarios. Una leyenda dice que el último de ellos enterró aquí la gallina de los huevos de oro.

Hoy el peregrino va a Reliegos, el siguiente punto popular en el Camino Frances. La ciudad también es conocido por lo que en 1947 un meteorito cayó allí.

Tagi: , , , , ,

Comments

comments