3 BIEGUN

Słoneczny poranek w Melle

Wczesne lato nie daje wytchnienia Markowi Kamińskiemu, w upale i słońcu zmierza dziś w kierunku Saint-Jean-d’Angély.

Na swojej wczorajszej drodze do Melle spotkał trójkę innych pielgrzymów. Jednym z nich był Fernando, pochodzący z Portugalii, którego sposobem na zabieranie bagażu na swoją pielgrzymkę było noszenie go w wózku na zakupy z wygodną rączką. Dwójką kolejnych pielgrzymów byli Dominique i Vincent, pochodzący z Francji. Noc Marek Kamiński spędził w Melle, przy Rue de Villiers, u miłego, starszego francuskiego małżeństwa.

Po śniadaniu i kawie czas jednak ruszać w dalszą drogę, do Saint-Jean-d’Angély.

Sur son chemin vers Melle il a rencontré hier trois autres pèlerins. L’un d’eux était Fernando du Portugal, dont la façon de porter le bagage pendant le pèlerinage est de garder dans un chariot de supermarché avec une poignée confortable. Deux autres pèlerins étaient les françaises: Dominique et Vincent. Marek Kaminski a passé la nuit à Melle, dans la rue de Villiers chez un couple de personnes âgées très sympa.

Tagi: , , , ,

Comments

comments