3 BIEGUN

Powrót do domu

We wtorek, 21 lipca, Marek Kamiński wrócił do Polski po 4-miesięcznej nieobecności. Po przylocie do Warszawy wziął udział w spotkaniu w hotelu Courtyard by Marriott Warsaw Airport.

Samolot z pielgrzymem na pokładzie wylądował na lotnisku Chopina w Warszawie o ok. 11.00. Marka Kamińskiego przywitali fani podróżnika oraz Dorota Bireta-Tomaszewska i Anna Mikians z Fundacji Marka Kamińskiego.

Po przylocie w pobliskim hotelu odbyła się konferencja prasowa połączona ze spotkaniem z fanami polarnika. W trakcie spotkania Marek Kamiński przyznał, że ta wyprawa była najtrudniejszą w jego życiu. Zresztą wędrówka na Trzeci Biegun nie była typową wyprawą, ale pielgrzymką – duchową drogą w głąb siebie.

Wiele osób pytało pielgrzyma, czy napisze książkę opisująca swoje Camino. Marek Kamiński przyznał, że myśli o tym.. Podkreślił, że Camino pokazuje, jak małe znaczenie mają dobra materialne.

W trakcie Camino okazuje się, że dużo mniej potrzeba rzeczy niż nam się wydaje. Po pierwszych dniach bagaż ulega zmniejszeniu.

Marek Kamiński nie wie, jak ta droga wpłynie na niego, czy go zmieni. Przyznał, że jeszcze za wcześnie, by to stwierdzić.

Dopiero teraz po powrocie będzie czas nad tym pomyśleć.

Po wspólnej dyskusji na temat wyprawy, każdy uczestnik spotkania miał szansa na indywidualną rozmowę z pielgrzymem. Po spotkaniu podróżnik poleciał do Gdańska, gdzie na lotnisku im. Lecha Wałęsy przywitali go fani, współpracownicy i przede wszystkim rodzina.

 

Zobacz fotorelację z powrotu pielgrzyma do Polski:

Tagi: , , , , , , , ,

Comments

comments