3 BIEGUN

Marek Kamiński spotkał się z mieszkańcami Trzebiatowa

30 marca 2015 r. o godz. 19:00, w trzebiatowskim Pałacu nad Młynówką, podróżnik miał okazję odpowiedzieć licznie zebranej publiczności na liczne pytania podczas spotkania, które zorganizowała Trzebiatowska Organizacja Turystyczna „Ujście Regi” we współpracy z Urzędem Miejskim w Trzebiatowie i Trzebiatowskim Ośrodkiem Kultury.

DSC_0164Zanim to nastąpiło, naprzeciw Markowi Kamińskiemu wyruszyła grupa miłośników nordic walking skupiona w Wojskowym Kole PTTK Wagant. „Przejęli” oni zmęczonego silnym wiatrem i deszczem pielgrzyma na dwa kilometry przed miastem i doprowadzili na miejsce spotkania. Tam zaś, po chwili na złapanie oddechu, Marek Kamiński opowiedział o swojej przygodzie z życiem, lub jak kto woli – o życiowej przygodzie, która w jego przypadku trwa już od najmłodszych lat. Zgromadzeni słuchacze, w tym także przedstawiciele lokalnych i regionalnych mediów, mieli okazję dowiedzieć się m.in. jak można w ciągu jednego roku zdobyć dwa bieguny Ziemi, jak przejść pełną niebezpieczeństw pustynię,  jakie motywy kierują człowiekiem podejmującym takie wyzwania i jak można, i trzeba pokonywać swoje własne słabości, zdobywać swoje własne „bieguny”, budując strefę ochronną wokół siebie podczas życiowych „turbulencji”. Uczestnicy spotkania mogli także przed i po jego zakończeniu obejrzeć wystawę przygotowaną już na dwa tygodnie przed planowaną wizytą podróżnika, dotyczącą tzw. Metody Biegun – nowatorskiej metody uczenia pokonywania trudności przez dzieci i młodzież. Każda z osób obecnych na spotkaniu z p. Markiem otrzymała na pamiątkę muszlę św. Jakuba oraz ulotkę dotycząca Pomorskiej Drogi św. Jakuba.

Po oficjalnym spotkaniu miały miejsce jeszcze kameralne rozmowy – już na tematy związane z miastem, szczególnie z jego historią. Podróżnika zaciekawiła bardzo historia słonicy Hansken, czy też wydarzenia związane z kaplicą św. Ducha i wprowadzeniem na terenie Pomorza protestantyzmu. Efektem pierwszej opowieści jest spontaniczna propozycja Marka Kamińskiego poniesienia maskotki trzebiatowskiego słonika (tym razem wzbogaconego o muszlę pielgrzymią) aż do Santiago. W tej drugiej historii szczególne miejsce w jego pamięci zajmować będzie od tego momentu biskup kamieński Erazm Manteuffel, jeden z nielicznych dostojników kościelnych, który oparł się w latach 30. XVI w. naciskom książąt pomorskich i pozostał przy katolicyzmie. Zapłacił za to izolacją i zagadkową śmiercią, a pochowany został w swoim kościele w Połczynie Zdroju, z którym to miastem nasz podróżnik jest silnie związany z racji spędzenia w nim dzieciństwa.

 

Autor tekstu: Krzysztof Kubacki, UM Trzebiatów

Fot. Trzebiatowski Ośrodek Kultury i Wojskowe Koło PTTK Wagant

Tagi: , , , ,

Comments

comments