3 BIEGUN

Dalsza droga do Bordeaux

Przechodząc z Pons do Bereneuil Marek Kamiński zatrzymał się na chwilę zadumy przy Szpitalu dla Pielgrzymów, który wywarł na nim wielkie wrażenie i dał powód do rozmyślań w dalszej drodze.

Niedaleko Miranbeau trafił na Stary Dom, nazwany właśnie Starym Domem, w języku polskim. To zawsze miły i znajomy akcent w podróży, przypominający rodzinne strony.

Nocował w Bereneuil u Szwajcara Manfreda, z którym toczył długie i trudne rozmowy o śmierci i Bogu. Mimo, że z personalnych względów jego towarzysz jest niewierzący to spotkanie napełniło Pielgrzyma wiarą w dobrych ludzi. Zaproponował, że warto zastanowić się nad tym czy to właśnie wiara (lub jej brak) definiuje wartość człowieka.

Winnic ciąg dalszy, a na horyzoncie najbardziej znana winna miejscowość – Bordeaux.

Voyagant de Pons à BereneuilMarek Kaminski a fait une pause à l’hôpital pour les pèlerins pour un moment de réflexion. Le lieu lui a impressionné beaucoup et a donné la raison à méditer plus tard, dans la route. Près Miranbeau le  pèlerin a rencontré  Stary Dom- c’était une maison nommée  << la vieille maison>>en polonais. C’est toujours agréable et touchant quand quelque chose rappelle leur patrie . Il a passé la nuit dans Bereneuil chez Manfred, un suis, avec qui a eu une longue et difficile discussion sur la mort et Dieu. Bien que les raisons personnelles, son compagnon est un incroyant, mais cette réunion a rempli le  Pèlerin de confiance  dans les bonnes personnes. Il a suggéré que cela vaut la peine envisager ce soit la foi (ou son absence)  qui définisse la valeur de l’homme. Les vignes forment le paysage tout le temps et à l’horizon  il y a la capitale mondiale du vin – Bordeaux .

Tagi: , , , ,

Comments

comments